Krzysztof Kamil Baczyński – „Pokolenie” („Wiatr drzewa spienia…”). Utwór dotyczy losu pokolenia Kolumbów. Mianem tym określano generację, której przedstawiciele urodzili się około 1920 roku, a których młodość przypadła na czasy wojny. Nazwa wywodzi się od powieści Romana Bratnego „Kolumbowie. Rocznik 20”. Podmiot wiersza „Pokolenie” wypowiada się w imieniu tej zbiorowości. Tekst rozpoczyna się opisem krajobrazu dojrzałej, zmysłowej ziemi, wydającej plony. Ten krajobraz zakłócony zostaje elementami niosącymi niepokój, grozę, znakami koszmaru. Do nich należy zaliczyć chmury sunące drapieżnie, zwisającą z drzewa obciętą głowę, ciała skręcone jak korzeń, korzenie ciągnące krew, rosę czerwoną spadającą z drzew. W takiej przestrzeni – generacja, w imieniu której wypowiada się podmiot w dalszej części utworu. Mamy tu do czynienia z tragicznym wyznaniem. Kilkakrotne powtórzenie „Nas nauczono” jest podkreśleniem faktu, iż proces fatalnej edukacji jest zakończony, a w jej wyniku powstały nowe zasady zachowania, wobec których poprzednie normy załamały się. Zwyciężyło zło, toteż podmiot mów: „Nie ma litości, Nie ma sumienia, Nie ma miłości, Trzeba zapomnieć żeby nie umrzeć”.